czwartek, 26 listopada 2009

Anouck Lepere









































Anouck Leper - belgijska modelka, po prostu świetna!

(poza tym tadam! a teraz czeka nas próba oczyszczania relacji - wish me luck!)

niedziela, 22 listopada 2009

'she's a rainbow'







(Leigh Lezark-polecam polecam)



(próbuję to wymazać..
zgrzyt-zgrzyt
hyhy
mogłeś nie robić mi takiej traumy.
w sumie we dwie strony moj miły panie.)

sobota, 21 listopada 2009

hippie hippie milkshake!








nastąpiło miłe odkrycie..
primo, nie lubię wcale chodzić w niektóre miejsca, żeby usłyszeć że mam na sobie piżamę (o zgrozo!)
najwyraźniej niektórzy są zbyt wstawieni, zbyt mało kulturalni, zbyt młodzi na mózgu i rywalizują z innymi 'męskimi' osobnikami, a później przegrywają rywalizację co prowadzi właśnie do tego, że noszę piżamę..
secundo, tak mam sentyment do stonesów ..

 aterazchciałabympowiedziećże:
Pozdrawiam
Pozdrawiam
Pozdrawiam wszystkich ograniczonych.
Pozdrawiam
Pozdrawiam!

ah.. i link, ogarnijcie sobie moi mili: 
 

http://itscorykennedy.wordpress.com/

wtorek, 17 listopada 2009

!ATTENTION!


 





znalezione ukradzione!

spore dylematy odnośnie nie posiadania rąk..
pfee.. nie, nie tego..
na temat podmiotu, z którym to rozważałam!


UWAGA!
  poszukuje się..

wszelkich niezawodnych sposobów na wszystko!




poniedziałek, 16 listopada 2009

dzień misia patysia i innych zwierzątek



 
niebiesko - złote misie patysie

aj!  mrówczane malowane ptysie!


i 'najeżony buty'! (akurat trafne sformułowanie)


 1. za-praszamy
2. prze-praszamy
3. dzię-praszamy

(polecam do osobistych rozważań)  





niedziela, 15 listopada 2009

ZLepek

Julio Cortázar — Opowieści o kronopiach i famach (Instrukcje)
'Nie wyobrażaj sobie, że telefon poda ci numery, które chciałbyś nakręcić.'

Rainer Maria Rilke
'Umieć milczeć to prawie tyle, co zachować siebie na własność.'

(można nadrabiać na wiele sposobów)
(można próbować nadrabiać wiele rzeczy)
(tylko po kiego)
(i jaki jest stan umysłu trzeźwego i podświadomości nadrabiającego???)

zostawiam wszelkie to zlepki do zlepienia i interpretacji na własny rachunek,
a na dodatek:
Mój faworyt z carbonmade'a !!

środa, 11 listopada 2009





'Though nothing
Will keep us together
We could steal time
Just for one day
We can be Heroes
For ever and ever
What d'you say'

David Bowie ♥


absolutnie genialne i pozytywne nastawienie po wczoraj, byle jak najdłużej!
trzymać kciuki za to proszę!

piątek, 6 listopada 2009

sentymentalne potworności






'and we grow fat
on the charms of our idle dreary days
seen the shadows grow
see an ominous display
with no alarm
could we say we'd have expected this way
our desires have died
give incent to play'




nie powiem, że mnie to nie rusza..
nie powiem, że nie wybucham złością od rana..
nie powiem, że poleżę sobie w łóżku i zasnę spokojnie..
powiem, że za dużo się uzbierało..
powiem, że potwornie sentymentalnie duszno się zrobiło..
powiem, że do wiosny daleko i nie będzie wietrzenia szaf szybko..


PS. połamania nóg mimo wszystko, ..

niedziela, 1 listopada 2009

Sunshine

-pokaż listę podejrzanych..
-hmm.. tak! to pasuje do opisu!

SITO-SITO-TIIIt...Diiitttt..SITO!

niedziela, 25 października 2009

"Desperate men, desperate women divided,
Spreading their wings 'neath the falling leaves
."

środa, 21 października 2009


Po-wiedz

Po-wiedz

nic!




nie. chce. nie. chce.
bardzochce bardzochce
!!konsekwencje konsekwencje!!
zawszenigdysą(symboliczne)
zabardzolubięleżeniena
sofiepalącimówiąc
jaktoniebyło
dobrze
nam
O!


wtorek, 20 października 2009


(znajdź różnicę)


nie, nie rozumiałam tego ciągłego włażenia na głowę, milionmilowychstosówsmsowych, drobnych łapówek, podwójnych gierek karcianych, kłamstewek, manipulacji wyższego stopnia, mieszania wszystkiego co ważne i wartościowe w jedną nic nie pokazującą papę z papieru toaletowego...

-Powinnaś była zauważyć to kiedy jeszcze cała ta niewygodna sytuacja nie opatuliła Cię, jak smoła idealnie wypełniająca każde zagłębienie w psychice, które mogłoby świadczyć o Twoich słabościach.


*dziękuję pewnej uroczej osobie, która w pełni uspokoiła moją psychikę.. dwoma zdaniami podsumowując pytanie, którego nie zadałam (nie na głos)

poniedziałek, 19 października 2009

.suis Je normale..


jaka jest|była granica szacunku i normalności?
{kto może ją rozciągać do woli? i jak? }
aaa gdzie jest mały punkcik ( ??? ), który oznacza, że gonitwa za własnym szczęściem już nie dotyczy tego tematu, że nie trafnie oceniliśmy cel, nastąpiło wyminięcie i przypomina to nieudaną, pokraczną, upośledzoną, wypaczoną zniekształconą
parodię, satyrę(?) naszego wykreowanego gdzieś tam szczęścia.
jak długo trzeba czekać i kiedy wiadomo, że "kreacja" i owszem jest upośledzona do bólu, a jak długo żeby skasować ten proces i przyznać się do tego.. a jak niby iść etap dalej i dotrzeć do miejsca, w którym nie tworzy się już pokracznych parodii? jak bardzo jest to subiketywne? jak bardzo czy i kiedy warto wierzyć w przypadkowe niezwykłości?
(- tak.)

sobota, 10 października 2009

znowu..













dygresja.
Krok
skok
krok - skok
KROK ____ SKOK!


I tak czuję się jakby co dopiero się to wydarzyło wszystko
hmm.. NIE. Inaczej WYDARZAŁO właśnie teraz. Na Nowo.


NaNowo.
..hmmno..szkoda,żeniedokońca

wtorek, 6 października 2009




"I wanna crash your car
I wanna scratch your cheeks
I wanna make you sick
I wanna sell you out
Want to expose your flaws"